Popularne Wiadomości

Wybór Redakcji - 2019

Czy nadal grabisz liście? W niektórych miastach są one już koszone

Projektanci krajobrazu w Hastings-on-Hudson w stanie Nowy Jork namawiają miejscowych do opuszczania opadłych liści na ich podwórkach i robienia ich chochołami.

Zostały spalone, ułożone w stosy, uwięzione w torbach i ogólnie pogardzane przez właścicieli domów na całym świecie. Jesienne liście - jest ich tak wiele na drzewach, a to jest takie piękne ... ale jak nieprzyjemne, gdy spadają na ziemię - pozostaje tylko wziąć je do piekła.


Ale teraz niektóre małe miasteczka proszą mieszkańców o zrobienie czegoś bardziej radykalnego: zostaw liście w spokoju.

W ciągu ostatnich kilku lat ogrodnicy w wiosce na rzece Hudson w hrabstwie Westchester nie grabili liści w stosy, zdali sobie sprawę, że jest tańsze i bardziej przyjazne dla środowiska, aby ściółkować ziemię liśćmi ziemi.


Nowa technika to "koszenie" opadłych liści kosiarką ze specjalnymi ostrzami do ściółkowania, które mielą liście na małe kawałki. Rozdrobnione liście szybko rozkładają się i służą jako nawóz do krzewów i trawników.

Urzędnicy zachęcają do wykonywania mulczowania liści w celu oszczędzania budżetów komunalnych: na przykład, Westchester County wydaje 3,5 miliona dolarów rocznie na prywatnych wykonawców, którzy zabierają liście w przyczepach do przedsiębiorstw komercyjnych produkujących kompost. Organizacje ekologiczne wspierają również nową praktykę - częściej hasła brzmią: "Zostaw same liście".

       

Na działce Karen Engelmann, pisarka z Dobbs Ferry, uprawiają stare dęby. Miejsce zajmuje pół akra (około 20 akrów), a jesienią 120 worków liści zawsze ustawionych w linii na krawędzi, które następnie zostały zabrane do wioski. "Zawsze się zastanawiałem - skąd się wzięły i pomyślałem - to dziwne, że nie ma innego sposobu na recykling liści." Karen, jako osoba, która myśli o ekologicznym bezpieczeństwie planety, była zmartwiona.

Zainspirowany myślami Karen, jej projektant krajobrazu Tim Downey zaczął eksperymentować z nową techniką. W ciepłe jesienne dni przeniósł kosiarkę na stos liści, tworząc cienką warstwę konfetti. Pan Downey twierdzi, że ściółka zachowuje wodę w glebie i dostarcza jej składników odżywczych, co zmniejsza zapotrzebowanie na nawozy.


"Musisz być całkowicie szalony, aby prowadzić liście w przyczepach traktorowych na ponad 90 kilometrach", mówi pan Downey. "Wydaje mi się, że jestem winny kradzieży twojej własności przez zabranie twoich liści."

Rzeczywiście, firmy komercyjne wykorzystują jesienne liście jako surowiec do produkcji ściółki i kompostu, które następnie są z zyskiem sprzedawane do szkółek. Czyniąc to, wciąż otrzymują pieniądze od miast i hrabstw, które płacą za pozbywanie się liści. Na przykład Westchester płaci około 40 USD za każdą tonę liści.

Gminy z kolei płacą dzielnicom za pozbycie się liści jesienią - około 15 USD za tonę. Tak więc, podatnicy, mieszkańcy hrabstwa, ostatecznie płacą rachunki i gminy i powiaty.

Urzędnicy powiatu twierdzą, że ściółka liściasta nie tylko poprawia jakość gleby, ale przynosi inne, dodatkowe premie społecznościom.

Stosy liści pozostawionych na uboczu zaśmiecają odpływy burzowe; Azot i fosfor powstający w procesie rozkładu liści na ulicy, mogą przedostać się do kanalizacji i zaszkodzić lokalnym rzekom. Ponadto hałdy liści zawężają i tak już wąskie uliczki i ukrywają małe dzieci przed oczami ich rodziców.

Westchester County wydaje się być w czołówce mulczowania liści w Ameryce, ale pierwsze kroki w tym kierunku są już podejmowane w New Jersey i Connecticut.Miasto Englewood, New Jersey, wydaje około 200 000 dolarów rocznie na usuwanie liści. Jesienią ubiegłego roku członkowie Komisji Ochrony Środowiska zaczęli propagować ideę mulczowania liści kosiarkami, przesyłając informacje o nowej metodzie drogą e-mailową i informując o tym w wiadomościach. "Liście zapychają rynny burzowe, są śliskie i mogą zapalić się, gdy zaparkowane są samochody" - mówią członkowie miejskiej komisji ds. Środowiska.

Загрузка...

Zostaw Swój Komentarz