Popularne Wiadomości

Wybór Redakcji - 2019

Wyłączyć się z pracy

Własność prawie jednej trzeciej gruntów rolnych przez dziesięć lat nie korzystała z prawa do tej ziemi.

To oświadczenie zostało złożone wczoraj na posiedzeniu Ministerstwa Rolnictwa. Urzędnicy twierdzą, że to utrudnia rozwój hipoteki, ponieważ to właściciel ma prawo do zabrania ziemi jako zabezpieczenia. Niezależni eksperci są przekonani, że "ziemia prosta" jest związana z zamieszaniem ustawodawczym i nierozwiniętą infrastrukturą.
Około jedna trzecia prywatnych gruntów rolnych należy do właścicieli, którzy przez ostatnie dziesięć lat nie zgłosili swoich udziałów gruntowych do użytku lub włączenia do obiegu, powiedział dyrektor Departamentu Polityki Gruntów, Relacji Własnościowych i Własności Państwa Ministerstwa Rolnictwa Petr Efanov.

Urzędnicy są przede wszystkim zaniepokojeni faktem, że sytuacja z nieodebranymi udziałami gruntów utrudnia rozwój hipoteki, ponieważ to właściciel ma prawo do zabrania ziemi jako zabezpieczenia.
W tej sytuacji pan Efanov uważa, że ​​konieczne jest uproszczenie procedury tworzenia gruntów rolnych i państwowej rejestracji praw do niej.
Analitycy przyjęli propozycję ministerialną z pewną dozą powściągliwości.
Według ekspertów z Rosyjskiej Gildii Pośredników w Obrocie Nieruchomościami (RGR), środki te mogą jedynie usprawnić procedurę uzyskiwania pożyczki z tytułu zabezpieczenia aktywów obrotowych, w szczególności praw do gruntów. Brak popytu na te same grunty w WGR tłumaczył fakt, że wielu właścicieli ziemskich, zwłaszcza mieszkańców wsi, nie chce wydawać energii i (co najważniejsze!) Pieniądze na ponowną rejestrację praw do ziemi.
Przypomnijmy, że w trakcie reformy kompleksu rolno-przemysłowego ziemie dawnych państwowych i kołchozowych gospodarstw podzielono na udziały w ziemi. W rezultacie 12 milionów mieszkańców wioski stało się właścicielami tych akcji. Według Ministerstwa Rolnictwa, 110,1 miliona hektarów gruntów rolnych jest w posiadaniu Rosjan, ale 28,5 miliona hektarów z nich to nieodebrane udziały w ziemi.
W ministerstwie tej sytuacji przekazują następujące wyjaśnienie: "Właściciele we właściwym czasie albo nie otrzymali świadectw nieruchomości, albo, po ich otrzymaniu, nie wykorzystali swoich praw do ziemi."
Z 12 milionów, tylko 0,4 miliona właścicieli udziałów gruntowych zarejestrowało swoje prawa, 18 milionów hektarów zostało przydzielonych w naturze, co stanowi nieco ponad 16% całkowitej powierzchni ziemi w ramach wspólnej własności, potwierdza statystyki ministerialne.
Jednak niezależni eksperci, z którymi rozmawiał "NI", są pewni, że nie może być "bezczynności". I nie tylko w rolnictwie, ale także w innych krajach sytuacja jest niekorzystna. W związku z tym małe działki nie zostały jeszcze opracowane, ponieważ, według ekspertów ze Szkoły Hipoteki Hipoteki, ich właściciele nie chcą angażować się w procedurę "amnestii daczy".
Inna część właścicieli - nabywców dużych działek - polega przede wszystkim na zyskach, na przykład z zagospodarowania chałup. A większość z nich pod każdym względem stara się uniknąć długotrwałej i kosztownej procedury geodezyjnej. "Ziemia nadal stanowi połowę problemu, a właściciel ma przede wszystkim problem z budową infrastruktury.
Musi "ciężko zainwestować", aby prowadzić prąd i gaz. Wielu właścicieli ziemskich nie może sobie pozwolić na takie wydatki, więc nieruchomość jest odsprzedawana, az biegiem czasu ten proces dojdzie do nielegalnej prywatyzacji gruntów "- powiedział kierownik działu Szkoły Hipoteki Hipotecznej Alexey Terebkov" NIE ".

Obejrzyj wideo: [HD]#lifehack#121 PsychologiaEfektywności Jak skutecznie wyłączyć rozpraszacze podczas nauki/pracy ? (Wrzesień 2019).

Zostaw Swój Komentarz